czwartek, lutego 23, 2012
   
Text Size
Zaloguj

Osobiste finanse

Osobiste finanse - po co się nimi zajmować...

W życiu, w finansach osobistych nawet zawodowi księgowi są amatorami. Tego odkrycia dokonujemy na spotkaniach z naszymi klientami, z których wielu zarządzało mniejszymi lub większymi firmami, byli ekonomistami, wykładowcami tej dziedziny na uczelniach, a w prywatnym życiu finansowym popełniali kardynalne błędy. Opowiemy o jednym takim przypadku naszego klienta.  

, który zapytał czy mógłby mu ktoś przejrzeć jego finanse i pomóc mu zarządzać nimi. Wyjął z teczki gruby plik dokumentów. To były różnego rodzaju umowy kredytowe, polisy ubezpieczeniowe (miał ich 8 na życie) i lokaty bankowe. Ponieważ było tego bardzo dużo, umówiliśmy się na ich skopiowanie i na wizytę w sobotę, bo to najspokojniejszy dzień w tygodniu. Klient miał niepotrzebnie o kilka polis na życie za dużo. Jego kredyty po skonsolidowaniu pozwoliły mu na znaczne obniżenie raty. Lokaty blokowały potrzebne mu środki. Po uporządkowaniu tych spraw zaoszczędzilismy mu 2.000 miesięcznych wydatków! Część z tych pieniędzy postanowił inwestować systematycznie, a część pozwoliło mu na realizowanie jego planów podróży. Z lokat pozostawiono jedną, na krótki okres (3-miesięczna), a resztę srodków zainwestowalismy. Dlaczego o tym piszemy? Bo ludzie we własnych finansach często czują się zagubieni, a niewiele osób ma taką odwagę jak ten klient , by przyjść do dobrego doradcy i otworzyć się. Ta rola powinna należeć do doradcy finansowego. Doradca finansowy powinien umieć zanalizować sytuację klienta od A do Z i umiejętnie mu doradzić, co w niej zmienić. Na koniec rozmów  z tym klientem dowiedzielismy się, że jest księgowym w dużej korporacji handlowej.

Po co nam wiedza o naszych finansach...

Niestety, w finansach osobistych działamy najczęściej na oślep. Ulegamy nastrojom i emocjom. Dajemy się manipulować reklamie, sprzedawcom czy chwilowemu urokowi. Szkoła nie poświęca ani jednej godziny, by przygotować nas do najważniejszej części naszego życia, dobrego ułożenia naszego budżetu rodzinnego i sprawnego zarządzania nim. Większość naszych rodaków nigdy nie planowała i nie kontrolowała swoich osobistych finansów, a dostępność do pożyczania pieniędzy (chwilówki, pożyczki, karty kredytowe) jeszcze ten stan pogłębiła. Mamy zatem dość zły obraz zarządzania naszymi finansami. Do tego dochodzi jeszcze powszechne przekonanie, że przecież i tak wszystko wiemy najlepiej, a w najgorszym przypadku zapytamy sąsiada.

Kiedy jednak już przekonujemy się, iż musimy mieć jakąś kontrolę nad naszymi finansami, to robimy to niezbyt chętnie i najczęściej niesystematycznie. Kupujemy nawet czy ściągamy darmowy program do zarządzania budżetem, ale już po kilku uruchomieniach nie chce nam się kontynuować tej pracy. Uważamy, że nakład pracy i czasu nie jest wart tego wysiłku. Nie jesteśmy przekonani co do efektywności naszego działania.

Jaka jest rada, by mieć własne finanse pod kontrolą...
Jedyna rada, to polubić systematyczność! Wiemy, to trudne.....

Najważniejszy powód!

Najważniejszym powodem kontrolowania własnych finansów, jest możliwość zapobieżenia wyciekaniu ich z wielu możliwych miejsc. Można to przyrównać do bardzo dziurawego systemu hydraulicznego, ze starymi, niedrożnymi a jednocześnie dziurawymi rurami. Długo tolerowałbyś takie rury we własnym domu? NIE! Bo to kosztuje.

Jeden z przykładów takich dziur, to np. zakupy w hipermarketach, kiedy to stojąc już w kolejce do kasy, podsuwa nam się dodatkowe promocje. Nie mamy już ochoty na sprawdzenie jaka jest wartość upustu, i skuszeni kupujemy coś, co być może wcale nam nie jest potrzebne. Inny taki przykład, to korzystanie z bankomatów. Przypomnij sobie ile razy korzystasz w miesiącu z bankomatu nie Twojego banku i płacisz 4-5 zł? Cztery razy? Pięć? To około 20 złotych na miesiąc. A gdybyś do tego dodał niepotrzebnie wydane 30 zł w kolejce do kasy? A teraz popatrz! Te 50 zł zainwestowane co miesiąc przez 40 lat mogłoby Ci dać PÓŁ MILIONA złotych!  Czy warto zatkać te dziury?

Zgłoś wypadek

Zgłoś wypadek

Kliknij zdjęcie

Telefon do
doradcy
d/s odszkodowań


801 000 287

Logowanie